To miejsce jest dla tych,
którzy pragną się zatrzymać.
Zatrzymać się…
i odetchnąć
między wierszami.
Powoli —
jeden wiersz,
jeden szept,
jeden śpiew.
Słowa i melodie są proste,
ale niosą czysty
oddech wewnętrznej ciszy.
Wdech…
Wydech…
Nie wiem, jak ten blog
będzie się rozwijał —
Wiem jedno —
nagła pasja popchnęła mnie,
i kiedy stanęłam na krawędzi wiary,
skoczyłam… bez spadochronu.
A teraz — zawieszona
w chwili Wietrzności,
wznoszę się —
a serce śpiewa głosem ciszy —
Pod skrzydłami
powiew miłości bezgranicznej —
a jej tajemnica ukryta
w oddechu.
Kiedy wszystko cichnie — jesteś tylko Ty...

