Kiedyś całkowicie utożsamiałam się
z ciałem i umysłem —
reagując, planując, radując się, cierpiąc.
Teraz widzę —
jestem Śniącą,
a ta ludzka forma —
to mój sen.
Sen — tak żywy…
Postacie —
tak przekonujące…
Och, jak łatwo zapadać w ten sen.
Lecz gdy się wsłuchuję — serce szepcze:
„Pamiętaj, kim jesteś.”
I znów się budzę…
sen łagodnieje—
a człowieczeństwo moje
kłania się Tej, która śni.
Lipiec 2025


Be First to Comment